Do zobaczenia

Do zobaczenia

TL;DR: Konkurs zaczał się w nie najlepszym dla mnie czasie. A jednak wziąłem udział i dotrwałem do końca. Sporo wniosków z tego wyciągnąłem.

Koknkurs Daj Się Poznać zaczął się w dość niefortunnym czasie dla mnie. Akurat wyjeżdżałem i wiadomo było, że przez najbliższe parę tygodni będzie problem z internetem i też z czasem, żeby w spokoju zająć się projektem.

Pomyślałem, że wielka szkoda, że nie będę mógł wziąć w nim udziału, bo byłaby to fajna motywacja do tego, żeby wrócić do pomysłu nauki programowania.

Zamknąłem przeglądarkę i natychmiast pomyślałem, że z drugiej strony odkładam ten plan ciągle i to często z bardzo błahych powodów. To może teraz zrobię zupełnie odwrotnie i pomimo wszystko wystartuje.

Czytaj dalej„Do zobaczenia”

Na razie jakoś to działa

Na razie jakoś to działa

TL;DR: Cały rdzeń programu to metoda, która sprawdza czy zostały naruszone przepisy. Z grubsza ją napisałem i pomimo, że nie mam pewności czy działa w stu procentach oraz będąc świadomym, że kod, który się za tym kryje trzeba trochę przepisać, postanowiłem się nim podzielić.

Konkurs zbliża się wielkimi krokami do końca i bardzo chciałem jeszcze przed zakończeniem skończyć wersję beta.

Kod więc znów zaznał chaosu, parę razy została zmieniona koncepcja a ja o tym, żadnego posta nie napisałem. Dlatego zanim znów wszystko pozmieniam oto co mam na ten moment.

Czytaj dalej„Na razie jakoś to działa”

Ulżyło! Dzięki za pomoc

Ulżyło! Dzięki za pomoc

TL;DR: Byłem tak blisko i tak daleko od znalezienia rozwiązania. Po prostu całe zamieszanie wyniknęło z tego, że lista wpisów była tworzona odwrotnie. Tzn. ostatni element dodawany był na początku a nie na końcu przez co pętla wykonywała się w drugą stronę. Dlaczego tak się stało oraz wnioski we wpisie.

Jeśli nie wiesz o czym piszę i masz trochę czasu do stracenia to zajrzyj do poprzedniego wpisu w którym błądzę i motam się w poszukiwaniu rozwiązania.

Najdziwniejsze i jednocześnie dające sporo do myślenia jest to, że byłem pewien, że lista tworzy się po bożemu za pomocą .append(), więc nawet w swoich próbach rozwiązania problemu nie brałem pod uwagę, że może być inaczej.

Czytaj dalej„Ulżyło! Dzięki za pomoc”

Cierpliwości. Ale ile można?

Cierpliwości. Ale ile można?

TL;DR: Potrzebuję wytłumaczyć Pythonowi bardziej złożony problem i mega się motam. Ściana tekstu przedstawia moją drogę do próby znalezienia rozwiązania. Problem polega na tym, żeby program sprawdzał czy nie został przekroczony czas jazdy 4,5h oraz czas jazdy i pracy 6h. Czas kasuje się po przerwie conajmniej 45 minutowej, która może być podzielona na pierszą część co najmniej 15 minut i drugą co najmniej 30 minut. Ten podział jest dla mnie najtrudniejszy. Na końcu w dziale ‚Jednak i tak nie działa!’ znajdziesz stan na tą chwilę.

Czytaj dalej„Cierpliwości. Ale ile można?”

Trochę kolorowych funkcjonalności

Trochę kolorowych funkcjonalności

TL;DR: Pojawiły się kolorowe przyciski, kolorowanie lini na listbox w zależności od wybranego trybu wpisu oraz wyświetlanie info o pozostałym czasie. Opisuję tutaj kod, który się za tym kryje.

W ostanim poście pisałem o tym, że kod został przepisany na taki z klasami. Czym one są u mnie oraz jakie mają zadanie możesz przeczytać właśnie tam. Teraz chciałbym pochylić się nad funkcjonalnościami, które w między czasie powstały a o których jeszcze nie wspominałem.

Czytaj dalej„Trochę kolorowych funkcjonalności”

Teraz mam dwie ładne i sensowne klasy

Teraz mam dwie ładne i sensowne klasy

TL;DR: Po raz pierwszy udało mi się wprowadzić sensowne klasy do projektu. Mam klasę Entry oraz Data, analogicznie jak w kartach trzymanych w ręce. Pojedyncza karta to jedno a zbiór tych kart to drugie.

Jeśli kiedyś faktycznie zostanę programistą to dzień 1 maja 2017 roku powinienem uznać za przełomowy. Jaram się. To żaden krok dla ludzkości, ale wielki dla mnie. Po raz pierwszy mam wrażenie, że coś w mojej głowie w kwestii programowania przeskoczyło. Oto po raz pierwszy zrobiłem klasy. Jak już wspominałem. Jaram się.

Czytaj dalej„Teraz mam dwie ładne i sensowne klasy”

Chaos w kodzie – co poeta miał na myśli?

Chaos w kodzie – co poeta miał na myśli?

TL;DR: Pokazuje kod taki jakim jest na ten moment, jest chaos, ale program działa i wygląda coraz lepiej. Opisuje co za tym kodem się kryje i co udało mi się do tej pory wprowadzić.

Kod, który się tu znajduje prawdopodobnie nie powinien ujrzeć światła dziennego. Ten blog to jednak zapis historii tworzenia mojego pierwszego programu. To świadectwo jak ja samouk, wprowadzam zmiany po omacku i testuje czy program robi to czego od niego bym oczekiwał. Ku uciesze gawiedzi i mnie samego w przyszłości.

Czytaj dalej„Chaos w kodzie – co poeta miał na myśli?”

Python Mega Widget – historia jednego komentarza

Python Mega Widget – historia jednego komentarza

TL;DR: Pmw to biblioteka, która usprawnia i uprzyjemnia pracę z Tkinterem dając przy tym lepsze efekty. Bardziej rozbudowane elementy przy mniejszym nakładzie pracy. Dowiedziałem się o niej dzięki komentarzowi. One mocno pomagają nowicjuszowi.

Dziel się wiedzą

Proszę komentujcie, podpowiadajcie, bo dla nowicjusza jeden komentarz może pomóc odkryć całe pole możliwości. Dzięki mdobrychlop za ten komentarz. Tak oto poznałem Pmw! To tak jakbym przesiadł się z pociągu osobowego na pośpieszny.

Czytaj dalej„Python Mega Widget – historia jednego komentarza”