TL;DR: Czym mniej kreatywny zawód tym szybciej, lepiej i taniej będzie wykonany przez robota. Sztuczna inteligencja dodatkowo wpłynie nie tylko na gospodarkę, ale i na systemy polityczne. Przekwalifikowanie się będzie wymagało większych zdolności intelektualnych. Czy opodatkowanie maszyn i wprowadzenie pensji za samo bycie człowiekiem wystarczy?

Obecnie tylko w Polsce brakuje 100 tysięcy kierowców zawodowych. Nawet dla osoby bez żadnego doświadczenia nie stanowi żadnego problemu dostanie pracy i może on od razu liczyć na nienajgorsze zarobki jak na polskie warunki.

Właściwie tak jest na całym świecie i wydawać by się mogło, że decyzja żeby porzucić to zajęcie w takiej chwili i uczyć się programowania jest mało rozsądne.

Początkujący programista pewnie zarobi trzy razy mniej niż początkujący kierowca.

Dlaczego programować a nie jeździć?

Paradoksalnie niedobór pracowników w takiej skali może bardzo szybko odwrócić sytuację do góry nogami. To tylko kwestia czasu kiedy będzie bardzo trudno nie tylko o pracę dla kierowców, ale dla każdego kto wykonuje powtarzalne zajęcie.

Czuję, że jesteśmy na skraju rewolucji porówynawalnej a nawet większej w skutkach od rewolucji przemysłowej.

Autonomiczne samochody właściwie już są faktem i nie trzeba być wielkim optymistą, żeby podejrzewać, że bardzo szybko staną się czymś powszechnym. Niewiele więcej optymizmu potrzeba by podzielać zdanie Elona Muska, że w przyszłości prowadzenie samochodu będzie w ogóle zabronione.

Ten wyścig przegramy

Maszyny przemysłowe wykonują szybciej i o wiele bardziej precyzyjnie proste powtarzalne zadania. Nie dekoncentrują się, nie muszą chodzić siku ani nawet odpoczywać. Maszyny, które będą potrafiły robić bardziej złożone zadania jak chociażby prowadzenie ciężarówki, będą nieporówywalnie bezpieczniejsze od ludzkich kierowców.

Kiedy ciężarówka stoi, nie zarabia, to jasne. Nawet jeśli autonomiczna ciężarówka będzie odpowiednio droższa od tej „analogowej” to fakt, że będzie jeździć praktycznie bez przerwy, zawsze precyzyjnie a przez to dużo bezpieczniej, stanie się w ogólnym bilansie dużo tańsza.

Pewnie nie od razu, ale bardzo szybko, gdy tylko pojawią się pierwsze statystyki wypadków i kolizji, sam koszt ubezpieczenia pogrzebie szanse na zostanie kierowcą przez człowieka.

Nie tylko kierowcy

Los kierowców podzieli wiele innych zawodów, które mówiąc wprost polegają na niekreatywnych powtarzalnych czynnościach. A i te nieco bardziej kreatywne zawody nie mogą czuć się bezpiecznie, gdy tylko sztuczna inteligencja wejdzie na scenę. Lub nawet wcześniej, bo już teraz algorytmy sporo potrafią.

Kiedy rewolucja przemysłowa stawała się faktem luddyści niszczyli maszyny, żeby ją powstrzymać ale nawet ci bardziej powściągliwi nie kryli obaw. Ostatecznie wiele zawodów zniknęło, ale na ich miejsce pojawiły się nowe o których nawet najwięksi fantaści nie śnili. Można uznać, że obawy były straszniejsze niż rzeczywistość. Tym razem sytuacja jest nieco inna.

Jaki procent ludzkiej pracy wymaga obecnie zamówienie bigmaca?

Po rewolucji przemysłowej powstało bardzo wiele zawodów w usługach. Przesunięcie było bardziej poziome w wymaganiach intelektualnych. Teraz przekwalifikowanie się będzie trudniejsze.

Nowe zawody będą wymagały coraz to bardziej specjalistycznej wiedzy, umiejętności i inteligencji, żeby konkurować z tą sztuczną. Może się okazać, że wielu ludzi nie podoła nowym wymaganiom.

Uniwersalny dochód?

Bill Gates mówi, że praca robotów, które zastępują ludzi powinna być opodatkowana. Musk idzie o krok dalej i wróży pensję minimalną za sam fakt bycia człowiekiem, ale nie tylko w pieniądzach tkwi problem.

Jak bardzo byśmy nie byli przekonywani przez konsumpcjonistyczną modę wypoczywania, że świetnie jest nic nie robić to jednak praca jest bardzo ważnym źródłem sensu dla człowieka. Frustracje i podziały społeczne mogą osiągnąć niebagatelne rozmiary.

Kto ty jesteś?

To dopiero początek góry lodowej. Gdy pojawi się sztuczna inteligencja z którą będzie trzeba konkurować zawodowo, wraz z nią pojawią się nowe pytania i problemy do rozwiązania. Prawdopodobnie będą one mieć ogromne wpływ nie tylko na gospodarkę, ale na rozwój systemów politycznych. Może się okazać, że będziemy musieli przeprosić się z filozofią i odkurzyć parę koncepcji, żeby w ogóle zrozumieć z jakimi problemami przyszło nam się zmierzyć.

Co z klasą średnią?

Jak bardzo nie brzmi to mrocznie mam pozytywne nastawienie do tych moim zdaniem nieuniknionych zmian.

Mój optymizm studzi jednak nieco fakt, że obecnie króluje styl życia mający mało wspólnego z rozwojem intelektualnym a wspołczesna demokracja jest w niepokojący sposób zwrócona z powodzeniem w stronę populizmu. Jednak rozwój technologiczny wydaje się być w bardzo dobrej kondycji i pozwala patrzeć z optymizmem w przyszłość.

Tylko co z tym rozwarstwieniem pomiędzy jednymi a drugimi?

Za chwilę w rekrutacji pytanie o język będzie dotyczyło języka programowania, bo po angielsku i tak każdy musi mówić już teraz. Podziały społeczne będą się nasilać. Lepiej być do tego przygotowanym.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s